Skip to content
Menu

ORKIESTRA PUTINA:
ZWOLENNIK

Mariusz Sepioło
Ilustracja: Frycz i Wicha

8 marca 2022

Fan Putina i Assada, handlarz drewnem w Odessie, właściciel spółek w rajach podatkowych, kumpel szpiegów, antyszczepionkowiec. Kim jest Nabil Malazi?

Rozpoczynamy cykl publikacji o rosyjskich wpływach w Polsce.

Operacje i czołowe postaci prokremlowskiej propagandy opisujemy od lat na portalu vsquare.org i w innych mediach – w tekstach m.in. Pawła Reszki, Anny Gielewskiej, Pavli Holcovej, Szabolcsa Panyi, Konrada Szczygła i Wojciecha Cieśli. W latach 2016–2021 ujawniliśmy kulisy działań Aleksandra Usovskiego, Beli Kovacsa czy Mateusza Piskorskiego – prześwietliliśmy mechanizmy prokremlowskiej machiny propagandowej, operacje dezinformacyjne i ich aktywa w Polsce i Centralnej Europie. Przyglądaliśmy się działaniom organizacji i grup radykalnych, w tym prowokacji z podpaleniem Centrum Kultury w Użhorodzie. W 2019 r. ujawniliśmy aktywa i sposób działania rosyjskiego banku w krajach Wyszehradu.

Przypominamy wybrane teksty o rosyjskich wpływach. 

Po polsku:

Biuro podróży „Oko Saurona”, 2.08.2021

Wschodni scenariusz kampanii Ghostwriter, 20.07.2021 

Priwiet, zostałeś zhakowany, 5.04.2021

Szary blok na warszawskim Gocławiu. W kilku mieszkaniach zarejestrowanych jest tu wianuszek firm: agencja reklamowa, studio urządzania kuchni, agencja artystyczna. Pod tym samym adresem pocztę odbiera też spółka budowlana Euromid International – siedziby ma nie tylko w Warszawie, ale także w Norymberdze, Damaszku, Chartumie i Dubaju. Jej założycielem jest Nabil Malazi, niepozorny starszy pan, Syryjczyk mieszkający w Polsce od lat 70., zwolennik prezydentów Władimira Putina i Baszara al-Assada.

Po agresji Rosji na Ukrainę pod koniec lutego 2022 r. Nabil Malazi publikuje serię wpisów w mediach społecznościowych.

Historie warte uwagi.
Zapisz się na nasz Newsletter
żeby żadnej nie przegapić

23 lutego, dzień przed atakiem Rosjan, podaje na Facebooku przekaz powtarzany przez rosyjską propagandę: „Z ostatniej chwili: FSB ogłasza, że udaremniła atak terrorystyczny na Krymie”. News jest całkowicie fałszywy.

24 lutego publikuje wpis: „Federalny Urząd Bezpieczeństwa Rosji: ukraińscy pogranicznicy licznie wkraczają do Rosji i poddają się”.

25 lutego wkleja link do artykułu zatytułowanego „Prezydent Assad mówi, że inwazja Rosji na Ukrainę to korekta historii”.

27 lutego publikuje na Facebooku wpis: „Przyjmijcie wnuków Bandery. Kupcie im na powitanie widły i siekiery”.

Wzmacnianie kremlowskiej propagandy i popieranie rosyjskich agresorów to w karierze Nabila Malaziego nic nowego. Malazi od dwóch lat jest jednocześnie zaciętym przeciwnikiem szczepień na koronawirusa. Regularnie pojawia się na antyszczepionkowych wiecach – w sierpniu ubiegłego roku tę aktywność Malaziego opisała Anna Mierzyńska z OKO.Press. Protestuje ramię w ramię z prokremlowskimi narodowcami. W przeszłości razem z Mateuszem Piskorskim, zatrzymanym pod zarzutem szpiegostwa, współtworzył prorosyjską partię Zmiana.

Kontakty i biznesy Malaziego, człowieka wspierającego polskich antyszczepionkowców, są imponujące. 

Pilny student robi karierę

Lata 70. Politechnika Rzeszowska przyjmuje na studia inżynierskie studentów z zaprzyjaźnionych z Polską Ludową dalekich krajów. Jest wśród nich Nabil al-Malazi z Syrii. Kończy studia z wyróżnieniem – ówczesny minister szkolnictwa wyższego i techniki nagrodzi go za najlepszą pracę dyplomową. Z jego oficjalnego CV zamieszczonego na stronie internetowej jednej z jego spółek, na które powołuje się Malazi w rozmowie z nami, wynika, że w latach 1977–78 miał pracować na Politechnice Rzeszowskiej jako asystent.

W kolejnych latach – tak znowu wynika z informacji podawanych na stronie firmy – inżynier Malazi przez dwa lata pracuje w przedsiębiorstwie Miastoprojekt w Lublinie. W 1980 r. wyjeżdża do Libii rządzonej przez Muammara Kaddafiego, gdzie buduje autostrady, szpital i fabrykę w Bengazi. Po powrocie do Polski zatrudnia się w przedsiębiorstwach budowlanych w Kielcach, po czym znowu wyjeżdża – tym razem do Związku Radzieckiego. W Sankt Petersburgu pracuje przy budowach w porcie nad Newą.

Znowu wraca do Polski. Przychodzą lata 90. i złote czasy dla specjalistów od wielkich budów – powstają pierwsze centra handlowe. Dwa z nich – w Krakowie i Poznaniu  – buduje Nabil Malazi. Inżynier w 2002 r. w Rzeszowie zarejestruje spółkę Euromid International – dziś z siedzibą w Lublinie i adresem korespondencyjnym na warszawskim Gocławiu.

Od Damaszku po Pacyfik

Malazi stworzył międzynarodowe konsorcjum, które dziś ma wielopiętrową strukturę. W Warszawie zarejestrowana jest nie tylko spółka Euromid International, ale także Euromid Construction – z siedzibą na Muranowie. 

Według niemieckiej strony  Euromid International, firma jest obecna w wielu miejscach na świecie. Jako „lokalizacje” podane są, poza Polską: Damaszek w Syrii, Dubaj w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, Chartum w Sudanie, a także Turcja (bez konkretnego adresu). Niemieckie biuro mieści się w Norymberdze. Pod tym samym adresem zarejestrowana jest także spółka Enoxpetrol, wchodząca w skład grupy Euromid. W branży paliw działała też spółka Euromid Petroleum z siedzibą w Nottingham w Wielkiej Brytanii, dziś nieaktywna.

Nazwisko i nazwa firmy Malaziego pojawiają się w śledztwie Panama Papers. W 2016 r. międzynarodowy zespół dziennikarzy śledczych ujawnił długą listę przedsiębiorstw, korzystających z dobrodziejstw rajów podatkowych. Wśród nich znalazła się Euromid International – Nabil Malazi Ltd. (działająca w branży budowlanej), działająca w jurysdykcji Niue, malutkiego państwa na Pacyfiku. Miała korzystać z pośrednictwa firmy Interhold Banas, mającej pod swoimi skrzydłami łącznie 139 spółek.

Udziały w spółce z siedzibą na warszawskich Bielanach ma Paweł Banaś (w dokumentach występujący też jako Paul Banas), który z panamską kancelarią Mossack Fonseca miał się kontaktować już w latach 90. Wówczas chodziło o podatkową obsługę zarejestrowanej na atolu Niue spółki Quantum Investments Limited, będącej akcjonariuszem PKN Orlen (wtedy Petrochemii Płock). Chcieliśmy zapytać Banasia o biznes z Malazim, ale nie odpowiedział na próby kontaktu.

Od 2016 r. Malazi ma też połowę udziałów w firmie Euromid International – Triumph Ukraine, zarejestrowanej w Odessie. Firma zajmuje się handlem drewnem. Druga połowa należy do założyciela firmy Triumph Ukraine, Aleksandra Szczygielskiego. Spółka, którą prowadzą razem z Malazim, istnieje od 2010 r., zarejestrowana jest w Odessie. O Szczygielskim niewiele wiadomo: rocznik ‘63, urodzony w Białorusi, mieszka w Odessie. Nadal prowadzi biznesy, bierze udział w przetargach na budowy.

Część z zagranicznych biznesów Malaziego ciągle jest aktywna. Wskazują na to m.in. oferty publiczne składane przez oddział Euromid w Chartumie, która np. w grudniu 2021 r. poszukiwała „używanych szyn sklasyfikowanych jako złom”.

27 lutego Malazi publikuje na Facebooku wpis: „Przyjmijcie wnuków Bandery. Kupcie im na powitanie widły i siekiery”

W rozmowie z FRONTSTORY Malazi chętnie opowiada o swoich biznesach. Z jego słów wyłania się model działania: najpierw w danym kraju powstaje spółka – rodzaj oddziału firmy Euromid. Na miejscu Malazi szuka ludzi, którzy mają rozkręcić biznes, a przede wszystkim: znaleźć finansowanie. Jak? Z bankowych kredytów. Jeśli się udaje – firma zaczyna działać, przystępuje do przetargów, szuka kontrahentów i podwykonawców. Jeśli nie – zamiera. Ale Malazi nie likwiduje siedziby.

Stąd, jak mówi, tak liczne spółki o tej samej nazwie na kilku kontynentach.Część spółek – tłumaczy – już nie działa. Tak jest np. z firmą zarejestrowaną w Odessie, z działalności zostały tylko wpis do rejestru przedsiębiorców i siedziba. W budynku, który służy jeszcze 48 innym firmom jako wirtualny adres.

Malazi twierdzi, że „najbardziej aktywna” jest jego spółka działająca w RPA. Z rejestrów wynika, że zarejestrowana została dziesięć lat temu, a jej dyrektor jest związany z ośmioma innymi spółkami. Malazi mówi, że ma „podpisane porozumienie na budowę rafinerii” w Afryce, „trwają negocjacje” z Egiptem i Jordanią, wstrzymane „ze względu na obecną sytuację”(rozmowa odbyła się po wybuchu wojny w Ukrainie). Twierdzi też, że „ma partnera w Katarze”, który „załatwiał finansowanie” na rafinerię. 

Gdy pytamy o spółki w raju podatkowym, przyznaje, że na atolu Niue zarejestrowane jest jego „konsorcjum” – według niego „nieaktywne”. Podobnie ma być z firmami zarejestrowanymi w Ukrainie czy w Tajlandii. Spółki nie działają, bo na miejscu brakuje ludzi, „handlowców”, jak nazywa ich Malazi. Z interesu w Tajlandii zostało tylko wspomnienie – i ciągle aktywna karta kredytowa tamtejszego banku.

Pokój z Rosją, sojusz z Chinami

W Polsce Malazi działa społecznie: zostaje przewodniczącym Klubu Syryjskiego i prezesem Stowarzyszenia Kulturalno-Oświatowego Orient. Ma opinię człowieka wpływowego.Ostro krytykuje politykę Izraela i popiera wolnościowe dążenia Palestyny. W środowisku narodowców uchodzi za człowieka związanego z syryjskim reżimem rodziny Assadów.

Anton Szechowcow, analityk, dyrektor Centre for Democratic Integrity, śledzący związki europejskich polityków z autorytarnymi reżimami, napisze o Malazim jako „członku syryjskiej Partii Socjal-Nacjonalistycznej”. Nabil Malazi to także kompan polskich narodowców o prokremlowskich poglądach. Na długo przed napaścią Rosji na Ukrainę Malazi rozpowszechnia rosyjską propagandę. 

Wojciech Olszański vel Aleksander Jabłonowski przeprowadza wywiad z Malazim przed pomnikiem rotmistrza Pileckiego, 14 maja 2017. Na zdjęciu: Paweł Heinrich, Nabil Malazi, Aleksander Jabłonowski. Zdjęcie: Wojciech Krynski / Forum

W czerwcu 2021 r. przemawia do uczestników „marszu Dmowskiego”, zorganizowanego przez Piotra Rybaka, znanego ze spalenia kukły Żyda na wrocławskim rynku. W tłumie pojawiają się m.in. flagi Rosji i NRD. Oprócz Malaziego przemawia Eugeniusz Sendecki, lekarz, radykalny nacjonalista o antyzachodnich poglądach. Sendecki to także założyciel Telewizji Narodowej, której gwiazdą jest Wojciech Olszański vel Aleksander Jabłonowski – aktor i prokremlowski nacjonalista, aresztowany za wykrzykiwanie antysemickich haseł w Kaliszu. W jednym z ostatnich filmików Sendecki pozuje z wydrukowanymi na kartkach A4 hasłami: „Uwolnić Wojciecha Olszańskiego”, „Sojusz z Chinami”, „Doktor Al-Malazi do MSZ”. Sam Malazi trzyma kartkę z napisem „Pokój z Rosją”. 

Politycznie Malaziemu blisko do ludzi związanych z dawnym systemem (jak m.in. Bolesław Borysiuk, doktor Wyższej Szkoły Nauk Społecznych przy KC PZPR i były pracownik Przyjaźni, organu Towarzystwa Przyjaźni Polsko- Radzieckiej, a także agent wywiadu PRL Andrzej Czechowicz, z którym Malazi pozuje na jednym ze zdjęć na Facebooku).

Ma też związki z byłymi politykami Samoobrony. Przedstawia się jako członek Europejskiego Centrum Analiz Geopolitycznych (ECAG) – think-tanku założonego w 2007 r. przez Mateusza Piskorskiego, byłego asystenta Andrzeja Leppera i nacjonalistę (pisaliśmy o nim m.in. na FRONTSTORY.PL).

Przypomnijmy: w 2016 r. Piskorski zostaje aresztowany, a prokuratura stawia mu zarzuty szpiegostwa na rzecz rosyjskiego i chińskiego wywiadu. Wychodzi w maju 2019 r. po uiszczeniu 200 tys. zł poręczenia majątkowego i do dziś czeka na wynik procesu. W 2017 r. OCCRP ujawnia, że na konto ECAG trafiło 21 tys. euro w ramach procederu prania brudnych pieniędzy, zwanego Laundromat. Pieniądze miały pochodzić z Rosji.

Piskorski udziela się wciąż jako publicysta „Myśli Polskiej” – czasopisma wychwalającego Putina, kierowanego przez narodowca Jana Engelgarda, autora książki „Wirus Rusofobii”. Na tydzień przed agresją Rosji na Ukrainę Piskorski pisze, że „wojna będzie, jeśli taką decyzję podjęto w gabinetach realnej władzy na anglosaskim Zachodzie”. W dniu uznania przez Władimira Putina republik Donieckiej i Ługańskiej, na youtubowym kanale „Myśli Polskiej” mówi o Ukrainie jako „tworze Lenina”. 

 

Od prawa do lewa

Nabil Malazi jest też sekretarzem Stowarzyszenia Przyjaciół Kuby. Jego prezeską jest Beata Władysława Karoń, jednocześnie członkini Stowarzyszenia Historia Czerwona, którego celem jest m.in. „promowanie aktywności sportowej nawiązującej do tradycji sportu robotniczego i ludowego”. W komisjach rewizyjnych obu organizacji zasiada Jacek Cezary Kamiński, w latach 80. założyciel faszyzującego Narodowego Odrodzenia Polski, następnie członek prorosyjskiego Stronnictwa Narodowego, a od sześciu lat prezes Stowarzyszenia Komitet Ukraiński (w jego zarządzie zasiada też Mateusz Piskorski) i „ekspert od spraw ukraińskich” w lewicowych portalach. W lipcu 2016 odwiedził Doniecką Republikę Ludową. Choć Malazi na co dzień obraca się w kręgach nacjonalistycznych, te kontakty to okno do świata prorosyjsko zorientowanej lewicy.

Pierwszy dzień inwazji na Ukrainę, osoby z środowiska Malaziego podają informacje pochodzące prosto z kont współpracowników Russia Today

Gdy w 2008 r. powstaje prokremlowska partia Polska Patriotyczna, Malazi zostaje jej wiceprzewodniczącym. Partię tworzą ludzie związani ze stowarzyszeniem Wierni Polsce Suwerennej. To m.in. Paweł Ziemiński, autor listu gratulacyjnego do dyktatora Białorusi Aleksandra Łukaszenki.

Nazwiska Malaziego i Ziemińskiego – partyjnych kolegów – znajdujemy wśród tysięcy dokumentów pochodzących z wycieku ze skrzynki pocztowej Aleksandra Usowskiego. Białorusina, który – jak ustalili wolontariusze ukraińskiej organizacji Inform Napalm – za pieniądze z Rosji finansował antyukraińskie akcje w Polsce i rozsiewał prorosyjską propagandę.

Pieniądze trafiały także do Mateusza Piskorskiego i działaczy Obozu Wielkiej Polski – nacjonalistycznej organizacji, której działacze walczyli po stronie rosyjskich separatystów w Donbasie, a w Polsce głosili prokremlowska propagandę.

W dokumentach Usowskiego (w przeważającej części mailach, do których dostęp zdobyli hakerzy z grup CyberHunt i Ukraiński CyberAlliance) nazwisko Ziemińskiego przewija się w kontekście wywiadu, jakiego udzielił prokremlowskiemu portalowi Regnum.ru. Ziemiński mówił w nim m.in., że sankcje nałożone na Rosję po zajęciu Krymu powinny być „w jak najszybszym czasie zlikwidowane”. Po współpracy Polski z Rosją Ziemiński spodziewa się zaś „czegoś więcej niż dobrosąsiedztwo”. 

Flagi pokryte krwią

A co dokumenty Usowskiego mówią o Malazim? 

Przypomnijmy: Malazi zostaje wiceszefem partii Zmiana w 2015 r.  Jak wynika z korespondencji pochodzącej ze skrzynki Usowskiego, w kwietniu 2015 Malazi razem z Bolesławem Borysiukiem (współtwórcą prorosyjskiej Partii Regionów) leci do Odessy na zaproszenie wiernej Putinowi partii Rodina, założonej przez Dmitrija Rogozina, w 2014 r. wicepremiera Rosji.

W innym ujawnionym mailu działacz Obozu Wielkiej Polski Wojciech Wojtulewicz nazywa Malaziego „dzielnym przyjacielem”. Pisze tak o nim w relacji z wydarzeń pod ambasadą Ukrainy w sierpniu 2018 r. W tekście „Banderowcom na pohybel!” Wojtulewicz zachwyca się, że pod ambasadą padały okrzyki „przeciw NATO i kapitalizmowi oraz faszystowskiej juncie z Kijowa, jak też i poparcia dla bohaterów Donbasu. Są ludzie z organizacji takich jak Falanga, Obóz Wielkiej Polski, a nawet Młodzież Wszechpolska”. 

Przemawia Mateusz Piskorski, który „podkreśla winę Stanów Zjednoczonych, jak też i Polski”. Po nim występuje szef nacjonalistycznej Falangi Bartosz Bekier, który podkreśla, że Falanga „nie tylko wspiera dążenia do wolności ciemiężonej ludności wschodniej Ukrainy, lecz chce zwrócić uwagę polskiego społeczeństwa na dokonywane ludobójstwo, które polska propaganda przekłamuje ogłupiając zwykłych obywateli”. Obecny jest także Nabil Malazi, który – jak pamięta Wojtulewicz – „dzielnie dzierży flagi polską i ukraińską w krwi”.

To nie koniec związków Malaziego z prokremlowskimi działaczami. Jak pisał Anton Szechowcow z Centre for Democratic Integrity, Syryjczyk z Polski towarzyszył w podróżach do Syrii Januszowi Niedźwieckiemu, zatrzymanemu w 2021 r. przez ABW za szpiegostwo na rzecz Rosji. Niedźwiecki zaczynał polityczną karierę od Ruchu Palikota. Z partii odszedł w 2014 r., oskarżając lidera o nieprawidłowości finansowe. Na chwilę zaczepił się w PSL, po czym trafił do partii Zmiana Mateusza Piskorskiego i Nabila Malaziego.

Jak pisze Szechowcow, Niedźwiecki razem z innym wiceprezesem Zmiany Jarosławem Augustyniakiem i sekretarzem partii Tomaszem Jankowskim w 2016 r. towarzyszył w podróży do Moskwy i Groznego w Czeczenii europosłowi Januszowi Korwin-Mikkemu. Polski polityk – dziś jeden z liderów Konfederacji – dwa lata wcześniej brał też udział we współorganizowanej przez Nabila Malaziego konferencji w Damaszku. Oprócz Piskorskiego, Malaziego i Korwin-Mikkego w wydarzeniu brał też udział Nick Griffin, neofaszysta z Brytyjskiej Partii Narodowej.

Nabil Malazi Izrael nazywa „syjonistycznym tworem”. Kiedy w 2019 r. zostaje kandydatem na posła z ramienia planktonowego ugrupowania 1Polska (założonego przez Konrada Daniela z Gdańska), jednym z jego postulatów jest hasło „żadnego Żyda”. Już w 2014 r. razem z działaczami skrajnie nacjonalistycznego i antysemickiego Narodowego Odrodzenia Polski protestuje w Warszawie „w obronie mordowanych przez Żydów Palestyńczyków”. Uczestnicy – około 50 osób – mają ze sobą emblematy Hezbollahu. „Pokażcie mi jednego Żyda rządzącego Izraelem, który jest Semitą!” – mówi Malazi w 2018 r. w wywiadzie dla prawicowej telewizji internetowej eMisja.tv. To medium o sporych zasięgach: 115 tys. subskrybentów na Youtube i 13 tys. obserwujących na Facebooku. Tylko w ciągu ostatnich kilku miesięcy publikowało wywiady z Mateuszem Piskorskim, Dawidem Hudźcem z Obozu Wielkiej Polski czy Bartoszem Bekierem z Falangi.

Przyjaciele, biznesmeni, terroryści

Ciepło wyraża się o dyktatorze Syrii Baszarze al-Assadzie, który odpowiada za zamordowanie setek tysięcy cywilów w Syrii (w tym bronią chemiczną). „Nawet gdyby był dyktatorem, to jest nasz dyktator i nikomu nic do tego po prostu” – mówi publicznie.

W 2015 r. Malazi w NPTV jako reprezentant organizacji stworzonej by “przekazywać rzeczywiste informacje o jego ojczyźnie, jak i naświetlić prawdziwy obraz wojny – jej stron i przebiegu.”

W Syrii bywa często w charakterze pośrednika – między polskimi i europejskimi nacjonalistami a reżimem al-Assada. Taką funkcję pełni w lipcu 2013 r., kiedy współorganizuje (prawdopodobnie finansowane przez Syrię) spotkania przedstawicieli reżimu z belgijskimi europosłami Filipem Dewinterem i Frankiem Creyelmanem z eurosceptycznej i nacjonalistycznej partii Vlaams Belang. Na stronie internetowej partii odnajdujemy fotorelację z 2013 r., a w niej wspólne zdjęcia Creyelmana, Dewintera i Malaziego podczas spotkań w Damaszku. W tym czasie reżim Assada dokonuje rzezi na rebeliantach i ludności cywilnej, używając także broni chemicznej (jak w przypadku ataku w Ghoucie).

Jak ustali Szechowcow, w konferencji biorą też udział Mateusz Piskorski, szef prorosyjskiej Zmiany, Bartosz Bekier, lider nacjonalistycznej i prorosyjskiej Falangi, który w 2012 r.organizował wiec poparcia dla al-Assada pod ambasadą Syrii, a także Roberto Fiore, włoski neofaszysta, twórca partii Forza Nuova, dziś otwarcie proputinowskiej (obecnej co roku na Marszu Niepodległości).

W jednym z wywiadów Malazi nazywa Franka Creyelmana „przyjacielem” i przyznaje, że konferencję w Syrii udało się zorganizować m.in. przy jego wsparciu. 

Nazwisko Creyelmana – pisane cyrylicą – znajdujemy także w innym kontekście: jak ustaliła unijna organizacja The European Platform for Democratic Elections (EPDE) flamandzki poseł był w 2018 r. „niezależnym obserwatorem” wyborów w separatystycznej, całkowicie zależnej od Putina Ługańskiej Republice Ludowej. Zdaniem Creyelmana, wybory z 2018 r. miały być „bardzo demokratyczne, w przeciwieństwie do belgijskiego systemu, gdzie ludzie są zmuszani, by iść i zagłosować”.

Z dokumentów ujawnionych przez hakerów z grupy Shaltai Boltai wynika także, że Frank Creyelman był na liście zagranicznych obserwatorów nielegalnego referendum w sprawie o przyłączeniu Krymu do Rosji w 2014 r. W tym samym charakterze na Krymie pojawili się m.in., oskarżony później o szpiegostwo węgierski eurodeputowany Béla Kovács i Mateusz Piskorski z partii Zmiana, współpracownik Malaziego.

Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego, biuro Ministra Koordynatora Służb Specjalnych, a także prokuraturę zapytaliśmy, czy wobec Nabila Malaziego były prowadzone postępowania? Czy polityczna i międzynarodowa działalność Malaziego w partii Zmiana, Syryjskiej Partii Socjal-Nacjonalistycznej, a także we współpracy z prorosyjskimi separatystami w Odessie jest w zainteresowaniu polskich służb? Prokuratura żadnych spraw z udziałem Malaziego nie zarejestrowała. Biuro prasowe ABW „sprawy nie komentuje”. 

W mediach społecznościowych Malazi udostępnia klasyczny zestaw propagandowych narracji Kremla, a także antyszczepionkową dezinformację. Pojawia się na antyszczepionkowych demonstracjach, jest oznaczany w postach m.in. z Witoldem Sadowskim ps. Generał, związanym z Polskimi Żółtymi Kamizelkami (PŻK). Ludzie z symbolami PŻK na ubraniach w lipcu 2021 r. napadli na punkt szczepień w Grodzisku Mazowieckim.

Gdy Rosja wkracza na terytorium Ukrainy i zaczyna bombardować miasta, sekretarz Zmiany Tomasz Jankowski ostrzega na Facebooku: „Bardzo proszę koleżanki i kolegów, którzy angażują się w prostowanie fake-newsów (…) by NATYCHMIAST dla własnego dobra tego zaprzestali, jeżeli mieszkają na terenie Unii Europejskiej. (…). Bezpieki w krajach UE niedługo będą potrzebowały sukcesów w postaci wyłapania ‘rosyjskich agentów’ i sami się wystawiacie na odstrzał”.

Malazi, któremu Facebook dzień przed inwazją cofnął blokadę konta, jako jeden z nielicznych dalej twardo popiera politykę Putina pod swoim nazwiskiem. Na placu boju o prorosyjskie narracje zostają trollkonta, które do niedawna zajmowały się głównie szczepionkami.

Współpraca Julia Dauksza, Anastasiia Morozova

Mariusz Sepioło

Dziennikarz FRONTSTORY.PL. Publikował reportaże i wywiady m.in. w „Tygodniku Powszechnym” i „Polityce”. Autor kilku książek reporterskich: „Klerycy”, „Himalaistki”, „Ludzie i gady”.

CZYTAJ WIĘCEJ