Skip to content
Menu

#Rosja

Hotline z Kremlem

Szef węgierskiej dyplomacji działał na rzecz Kremla

Wojciech Cieśla (FRONTSTORY), Anna Gielewska, Szabolcs Panyi (VSquare), Holger Roonemaa, Ilya Ber (Delfi Estonia), Michael Weiss (The Insider), Lukas Diko (ICJK)

Illustracja: Linda Vainomäe (Delfi Estonia)

31 marca 2026 

  • Węgry w tajemnicy współpracowały z Rosją przy wykreślaniu objętych sankcjami oligarchów, firm i banków
  • Dysponujemy dowodami, że węgierski minister spraw zagranicznych działał na rzecz Kremla, starając się o usunięcie z list sankcyjnych oligarchów — w tym siostry Aliszera Usmanowa
  • Gorąca linia między Péterem Szijjártó a Siergiejem Ławrowem dostarczała Rosji strategicznych informacji dotyczących kluczowych operacji Unii Europejskiej
  • W innej rozmowie z rosyjskim wiceministrem energii Szijjártó mówi o robieniu wszystkiego, by uchylić pakiet sankcji UE, i oferuje pomoc w ratowaniu rosyjskich firm przed sankcjami
  • Według Szijjártó rząd Słowacji wspiera skoordynowane, rosyjsko-węgierskie działania

Zaledwie godzinę po powrocie do Budapesztu z Petersburga, 30 sierpnia 2024 r., węgierski minister spraw zagranicznych Péter Szijjártó odbiera telefon od swojego rosyjskiego odpowiednika, Siergieja Ławrowa. Ławrow łechce rozmówcę, twierdzi, że po jego wizycie w Rosji cytowały go wszystkie rosyjskie media.

– Powiedziałem coś nie tak? – pyta zalotnie Szijjártó.
– Nie, nie, nie. Mówili tylko, że pragmatycznie walczysz o interesy swojego kraju.

Prezentujemy dziś pierwszą część naszego śledztwa w sprawie kontaktów Szijjártó z Ławrowem.

Minister: zawsze do usług

Powodem telefonu od Ławrowa jest prośba: rosyjski oligarcha Aliszer Usmanow chce, aby jego siostra, Gulbahor Ismailowa, zniknęła z list sankcji UE. Szijjártó obiecał pomoc w tej sprawie. 

Usmanow, rosyjsko-uzbecki miliarder, zgromadził majątek w górnictwie, przemyśle, telekomunikacji i mediach. Opisywano go jako jednego z ulubionych biznesmenów Putina, mającego „szczególnie bliskie relacje” z rosyjskim prezydentem.

– Słuchaj, dzwonię na prośbę Aliszera, prosił mnie, żebym ci przypomniał, że zajmowałeś się sprawą jego siostry – mówi Ławrow.

– Tak, oczywiście – odpowiada Szijjártó. – Sprawa wygląda tak, że razem ze Słowakami składamy wniosek do Unii Europejskiej o jej wykreślenie. Złożymy go w przyszłym tygodniu, a ponieważ zaczyna się nowy okres przeglądu [sankcji – red.], sprawa trafi do agendy i zrobimy wszystko, żeby ją zdjąć z listy.

Ławrow jest zadowolony, wyraża uznanie dla „wsparcia i walki o równość we wszystkich obszarach”.

Péter Szijjártó z Viktorem Orbánem i Vladimirem Putinem | źródło: materiały prasowe węgierskiego rządu | Kormany.hu
Péter Szijjártó z Viktorem Orbánem i Vladimirem Putinem | źródło: materiały prasowe węgierskiego rządu | Kormany.hu

Po załatwieniu głównej przyczyny rozmowy obaj politycy narzekają na Unię Europejską, szczególnie na kraje wspierające Ukrainę

Wspólnie krytykują Josepa Borrella, ówczesnego wysokiego przedstawiciela UE do spraw zagranicznych i polityki bezpieczeństwa. Ławrow nazywa go swoim „największym rozczarowaniem”, a Szijjártó określa pogardliwie jako „europejskiego Bidena”. Hiszpański socjalista – zauważa Ławrow – był znacznie bardziej rozsądny, gdy reprezentował jedynie interesy Madrytu jako minister spraw zagranicznych.

– Czyli nie możesz mówić o swoim kraju, ale musisz mówić o swojej płci, tak? – pyta sarkastycznie  Ławrow.

Przed zakończeniem rozmowy Szijjártó zachwyca się jeszcze nową siedzibą Gazpromu, którą odwiedził w Rosji, dodając: – Zawsze jestem do twojej dyspozycji.

Siedem miesięcy później Ismailowa zostanie usunięta z listy sankcyjnej UE.

Jak Kim Philby, tylko pełen entuzjazmu

Ta rozmowa – jedna z wielu, prowadzonych między 2023 a 2025 rokiem – pokazuje wyjątkową zażyłość między Szijjártó, reprezentującym kraj UE i NATO, a Ławrowem, reprezentującym państwo, które zaatakowało i okupuje europejski kraj  oraz prowadzi wojnę hybrydową, z agresywnymi sabotażami i podpaleniami w krajach wschodniej flanki NATO.

Rozmowy są gęste od wrażliwych informacji o wewnętrznych ustaleniach w Budapeszcie i Brukseli – bez wątpienia interesujących dla Kremla. Stanowią też jaskrawy dowód, że to Rosja stoi za próbami blokowania sankcji UE przez Węgry i Słowację.

W rozmowach z Ławrowem Szijjártó sprawia wrażenie uległego, służalczego. – Gdyby z ich rozmowy usunąć nazwiska i pokazać je oficerowi dowolnych służb, ten przysiągłby, że to zapis rozmów oficera wywiadu z jego agentem – mówi nam jeden z wysokich rangą europejskich oficerów wywiadu.

Nagrania i transkrypcje rozmów obu ministrów zdobyło i potwierdziło konsorcjum mediów śledczych (VSquare, FRONTSTORY, Delfi Estonia, The Insider, ICJK).

Gotowość Szijjártó do działania na rzecz Rosji na poziomie UE może tłumaczyć, dlaczego Moskwa inwestuje w utrzymanie Viktora Orbána u władzy.

Poza realizowaniem powierzonych mu zadań Szijjártó regularnie informował Ławrowa o szczegółach poufnych rozmów europejskich dyplomatów.

Przykład? W tej samej rozmowie z 30 sierpnia 2024 r., zaraz po omówieniu sprawy wykreślenia Ismailowej, Szijjártó zdradza szczegóły posiedzenia Rady do Spraw Zagranicznych UE, w którym uczestniczył dzień wcześniej.

Péter Szijjártó i Gabrielius Landsbergis | źródło: Ministerstwo Spraw Zagranicznych Litwy
Péter Szijjártó i Gabrielius Landsbergis | źródło: Ministerstwo Spraw Zagranicznych Litwy

– To było szaleństwo, wiesz, kiedy Landsbergis powiedział, że dokładamy się do 12 proc. każdej rakiety i pocisku – mówi Szijjártó do Ławrowa, odnosząc się do ówczesnego ministra spraw zagranicznych Litwy Gabrieliusa Landsbergisa. Ten argumentował, że Rosja częściowo finansuje wojnę dzięki dochodom z gazu i ropy sprzedawanych europejskim klientom, takim jak Węgry i Słowacja.

– Powiedziałem: przyjacielu, nie masz racji, bo Europejczycy dokładają znacznie więcej… to nie tylko Słowacy i my kupujemy bezpośrednio gaz i ropę z Rosji, ale wszyscy wy, którzy kupujecie to samo przez… Indie, Kazachstan – chełpi się Szijjártó.

Landsbergis potwierdził nam kulisy omawianego spotkania: – Mogę potwierdzić, że to prawdziwa wymiana zdań podczas jednego z posiedzeń Rady do Spraw Zagranicznych. Wygląda na to, że przez cały ten czas Putin miał – i nadal ma – kreta na wszystkich oficjalnych spotkaniach UE i NATO.

– Jeśli chcemy zachować integralność tych spotkań, należałoby zakazać udziału w nich Węgrom. Każde pokolenie ma swojego Kima Philby’ego. Wygląda na to, że Péter Szijjártó pełni tę rolę z entuzjazmem – uważa Lansdsbergis. 

Szijjártó uhonorowany Orderem Przyjaźni przez Siergieja Ławrowa | źródło: materiały prasowe węgierskiego rządu | Kormany.hu
Szijjártó uhonorowany Orderem Przyjaźni przez Siergieja Ławrowa | źródło: materiały prasowe węgierskiego rządu | Kormany.hu

Porównanie do Philby’ego, legendarnego szpiega Rosjan, jest nie do końca retoryczne. Obaj, i Philby i Szijjártó, otrzymali najwyższe odznaczenie sowieckie/ rosyjskie przyznawane cudzoziemcom – Order Przyjaźni. W przypadku Szijjártó odznaczenie zostało przyznane przez Władimira Putina, a wręczone przez Ławrowa w grudniu 2021 r.

Węgry i Słowacja: tak gra się sankcjami

Starania Szijjártó o usunięcie siostry Usmanowa z listy sankcyjnej to nie jedyny, udokumentowany przypadek łagodzenia sankcji wobec wysoko postawionych Rosjan. Ismailowa została wykreślona z list sankcyjnych razem z rosyjskim biznesmenem Wiaczesławem Mosze Kantorem oraz ministrem sportu Michaiłem Diegtiariowem.

Jak informowało Radio Wolna Europa w marcu 2025 r., decyzja ta zapadła po tym, jak Węgry i Słowacja zagroziły zablokowaniem przedłużenia sankcji UE – obejmujących m.in. zamrożenie aktywów i zakazy wizowe.

Jeden z europejskich dyplomatów zaangażowanych w negocjacje sankcyjne mówi nam, że od dawna europejscy dyplomaci podejrzewali Węgry i Słowację o przekazywanie informacji Moskwie, ale teraz pojawiły się na to twarde dowody. – Węgry wyraźnie realizują polityczne polecenia Rosji – podkreśla nasz ekspert.

UE objęła sankcjami około 2700 osób i podmiotów powiązanych z wojną przeciwko Ukrainie. Co sześć miesięcy państwa członkowskie muszą jednogłośnie zdecydować o ich przedłużeniu – to daje Węgrom dużą siłę nacisku. Według naszego źródła w europejskiej dyplomacji Węgry i Słowacja często zaczynają negocjacje od długiej listy nazwisk do usunięcia: – Nie używają argumentów prawnych, po prostu mówią, że z powodów politycznych nie chcą tych czy tych osób na liście.

Péter Szijjártó na spotkaniu z Robertem Fico | źródło: materiały prasowe węgierskiego rządu | Kormany.hu
Péter Szijjártó na spotkaniu z Robertem Fico | źródło: materiały prasowe węgierskiego rządu | Kormany.hu

Z czasem lista jest skracana do kilku nazwisk – tak, jak w przypadku Ismailowej, Kantora i Diegtiariowa.

Ismailowa została objęta sankcjami przez Wielką Brytanię, USA, Ukrainę, Japonię i Estonię. Po jej wykreśleniu z listy UE Estonia ponownie nałożyła na nią sankcje. Usmanow sam również znajduje się na liście sankcjami UE, USA, Kanady i Wielkiej Brytanii. Według projektu OCCRP Russian Asset Tracker jego majątek obejmuje luksusowe nieruchomości w Europie, konta bankowe, jachty i samoloty, warte ponad 3,4 mld dol.

Jego prawny przedstawiciel twierdzi, że majątek został zdobyty legalnie i że Usmanow nie korzystał w karierze z pomocy rosyjskiego rządu.

Prawnik Usmanowa i Ismailowej, Joachim Nikolaus Steinhöfel, odmówił nam komentarza, podkreślając, że jego klienci nie mieli wiedzy o poufnych rozmowach. Dodał za to, że Usmanow wygrał ponad 20 spraw sądowych przeciwko mediom i politykom rozpowszechniającym – jego zdaniem – fałszywe informacje.

Od momentu objęcia sankcjami Usmanow i jego siostry podejmowali szeroko zakrojone działania prawne, aby się od nich uwolnić. Jednej z sióstr – Saodat Narziejej – udało się to już po pięciu miesiącach.

Podczas kolejnej rundy negocjacji w marcu Słowacja i Węgry naciskały na usunięcie z list sankcyjnych również samego Usmanowa.

Gdyby do 15 marca nie osiągnięto porozumienia, sankcje wobec wszystkich 2700 osób wygasłyby.

Okazuje się, że w działaniach na rzecz Usmanowa Węgry i Słowację wspiera Turcja. Na początku marca prezydent Recep Tayyip Erdoğan napisał list do premiera Słowacji Roberta Fico, nazywając w nim Usmanowa „drogim przyjacielem” i chwaląc jego działalność charytatywną. Listy poparcia dla Usmanowa wysłały również państwa Organizacji Państw Tureckich.

Nasze źródło w dyplomacji UE potwierdza, że list Erdoğana był wykorzystywany podczas negocjacji. – To dziwne, że państwa trzecie próbują wpływać na decyzje UE – uważa dyplomata.

letter1
List do Roberta Fico od prezydenta Turcji, Recepa Tayyipa Erdoğana, w sprawie Alishera Usmanova | źródło: materiały własne
List do Roberta Fico od prezydenta Turcji, Recepa Tayyipa Erdoğana, w sprawie Alishera Usmanova | źródło: materiały własne

Robię dla was wszystko!

To nie jedyny przypadek działania Węgier na rzecz Kremla.

W innej rozmowie, której zapis zdobyliśmy, Szijjártó informuje rosyjskiego wiceministra energii Pawła Sorokina, że robi wszystko, aby uchylić pakiet sankcji dotyczący „floty cieni” tankowców. Proponuje także pomoc w usuwaniu rosyjskich banków z list sankcyjnych. Prosi o przygotowanie argumentów, które mógłby wykorzystać.

W rozmowie z 30 czerwca 2025 r. narzeka, że UE nie udostępnia mu dokumentów dotyczących firmy 2Rivers, handlującej rosyjską ropą.

Firma ta, wcześniej znana jako Coral Energy, odgrywa kluczową rolę w omijaniu sankcji poprzez sprzedaż rosyjskiej ropy. Nie jest jasne, jaki interes mają Węgry w ochronie takich operacji – natomiast korzyści dla Rosji są oczywiste.

Szijjártó chwali się Sorokinowi: – Robię wszystko, żeby uchylić ten pakiet. Usunąłem już 72 podmioty z listy, było ich 128. Dodaje: – Jeśli możecie pomóc mi wskazać negatywne skutki dla Węgier, byłbym wdzięczny.

Przebieg rozmowy wskazuje, że Szijjártó nie tylko używa rosyjskich argumentów – ale aktywnie o nie zabiega, wprost prosi o ich listę.

Po tygodniach opóźnień UE przyjęła 18. pakiet sankcji 18 lipca 2025 r. Nie wiadomo, jak duży wpływ na ich skuteczność mogły mieć działania Szijjártó.

Doniesienia o formie i formacie rozmów Szijjártó z Ławrowem pojawiały się już wcześniej. Fakt, że Szijjártó przekazywał informacje Rosji, został upubliczniony i jest powszechnie znany.

W kwietniu 2025 r. tygodnik Polityka poinformował, że Szijjártó był podejrzany o przekazywanie Rosji notatek z posiedzeń ministrów UE.
Zmowę Węgier z Rosją, łamiącą zasady dyplomacji, ujawniły jeszcze wcześniej (w  marcu 2024 r.) VSquare i ICJK, opisując, w jaki sposób Węgry i Rosja ingerowały w wybory parlamentarne na Słowacji w 2020 r., na prośbę ówczesnego premiera Słowacji Petera Pellegriniego. Transkrypcja rozmowy Szijjártó i Ławrowa na ten temat również została niedawno opublikowana.

W marcu 2026 r. Washington Post poinformował, że Szijjártó regularnie dzielił się informacjami przez telefon z Ławrowem podczas przerw w rozmowach UE, niemal na żywo. – Praktycznie przy każdym spotkaniu UE od lat za stołem siedziała Moskwa – powiedział Washington Post europejski urzędnik zajmujący się bezpieczeństwem.

Premier Donald Tusk oraz Gabrielius Landsbergis, były minister spraw zagranicznych Litwy, niemal natychmiast potwierdzili doniesienia Washington Post.  – Wiadomość, że ludzie Orbána informują Moskwę o posiedzeniach Rady UE w najdrobniejszych szczegółach, nie powinna nikogo dziwić. Od dawna mieliśmy co do tego podejrzenia. To jeden z powodów, dla których zabieram głos tylko wtedy, gdy jest to absolutnie konieczne, i mówię tylko tyle, ile trzeba – napisał Tusk na X.

W marcu 2026 r. Politico poinformowało, że „UE ogranicza przepływ poufnych materiałów do Węgier, a przywódcy spotykają się w mniejszych grupach”.

Węgierski rząd odrzucił takie doniesienia jako „proukraińską propagandę”, podczas gdy Szijjártó, który przyznał się do częstych kontaktów z Ławrowem, stwierdził, że artykuł Post na temat jego rzekomych przecieków to „fake news”.

Szijjártó został niedawno wygwizdany podczas wiecu wyborczego, a w jego kierunku padły okrzyki „zdrajca” i „rosyjski szpieg”. Wściekły Szijjártó odkrzykiwał, że osoby zakłócające porządek musiałyby płacić trzy razy więcej za gaz i ropę, gdyby nie pochodziły z Rosji.

A opozycja, która – jak wynika z sondaży – ma szansę wygrać wybory na Węgrzech? – Fakt, że węgierski minister spraw zagranicznych raportuje Rosjanom niemal minuta po minucie, to jawna zdrada – uważa Péter Magyar, lider opozycji.

Ani Ławrow, ani Szijjártó nie odpowiedzieli na prośby o komentarz dotyczące naszych ustaleń w sprawie ich rozmów. 

Węgry, narzędzie Rosji wewnątrz UE

Węgierska ingerencja w politykę sankcyjną UE rozpoczęła się kilka miesięcy po rozpoczęciu inwazji Rosji na Ukrainę. To, co początkowo miało charakter pojedynczych wet, w ciągu czterech lat przekształciło się w systematyczne, częściowo zinstytucjonalizowane, działania lobbingowe na rzecz osób powiązanych z Kremlem – do tych akcji dołączyła później Słowacja.

W czerwcu 2022 r. Węgry zablokowały cały szósty pakiet sankcji UE – ten, który obejmował przełomowe częściowe embargo na rosyjską ropę – dopóki patriarcha Cyryl, były agent KGB i głowa Rosyjskiej Cerkwi Prawosławnej, nie został usunięty z listy, a premier Viktor Orbán osobiście interweniował w jego sprawie, powołując się na „wolność wyznania”.

Od 2022 r. Węgry zaczęły również blokować próby Łotwy dodania do list Iskandera Machmudowa i Andrieja Bokarewa – miliarderów, współwłaścicieli Transmashholding, producenta komponentów do bojowych wozów piechoty. Łotewscy dyplomaci uważają, że ten ruch Węgier jest konsekwencją działania spółek joint venture Transmashholding na Węgrzech z firmami powiązanymi z Kristófem Szalay-Bobrovniczky, człowiekiem, który miał zostać węgierskim ministrem obrony.

Skala ochrony dla oligarchów stała się jaśniejsza w marcu 2026 r., gdy The Insider i Der Spiegel ujawniły, że Bokarew był „ideologicznym architektem i głównym sponsorem” Centrum 795 – tajnej dyrekcji ds. zabójstw utworzonej na rozkaz rosyjskiego Sztabu Generalnego w grudniu 2022 r., zatrudniającej elitarnych weteranów GRU i FSB. To organizacja „wbudowana” w koncern Kałasznikow, wykorzystująca jego listę płac i obiekty jako przykrywkę.

W lutym 2024 r. Węgrom nie udało się doprowadzić do usunięcia oligarchów Aliszera Usmanowa, Wiaczesława Moshe Kantora i Nikity Mazepina – byłego kierowcy Formuły 1 i syna potentata nawozowo-chemicznego Dmitrija Mazepina – z czarnej listy sankcji indywidualnych. W następnym miesiącu Słowacja doprowadziła do usunięcia Jozefa Hambaleka, obywatela Słowacji i europejskiego szefa rosyjskiego nacjonalistycznego klubu motocyklowego „Nocne Wilki”, w ramach tak zwanej transakcyjnej wymiany: Słowacja poparła szerszą listę Węgier w zamian za poparcie Budapesztu dla usunięcia Hambaleka.

We wrześniu 2024 r. Węgry w końcu doprowadziły do usunięcia Nikity Mazepina. Violetta Prigozhina, matka zmarłego szefa Grupy Wagnera Jewgienija Prigozhina, również została usunięta z listy, choć nie jest jasne, czy miało to miejsce na wniosek Węgier. W grudniu 2024 r. Węgry ponownie uchroniły patriarchę Cyryla przed sankcjami, a także rosyjskiego ambasadora przy ONZ Wasilija Nebenziego.

W lutym 2025 r. Węgry wywalczyły kolejne wyłączenie dla Cyryla podczas negocjacji w sprawie 16. pakietu sankcji UE, a także uchroniły przed sankcjami Rosyjski Komitet Olimpijski oraz dwa rosyjskie kluby piłkarskie (CSKA Moskwa i FC Rostów). Rząd Viktora Orbána, przy wsparciu Słowacji, doprowadził następnie do wspomnianego już usunięcia Kantora, Degtyarowa i Ismailowej z listy sankcji UE w marcu 2025 r.

W lutym 2026 r. Węgry bezwarunkowo zawetowały cały 20. pakiet sankcji – po raz pierwszy Budapeszt posunął się tak daleko – blokując nowe środki ograniczające, które miały zbiegać się z czwartą rocznicą inwazji, powołując się na spór dotyczący przepływu ropy rurociągiem Drużba. Zarówno rząd Viktora Orbána, jak i Roberta Fico, intensywnie wykorzystują kwestię Drużby do celów kampanii politycznych w swoich krajach. 

W marcu 2026 r. Słowacja zagroziła zawetowaniem sześciomiesięcznego przedłużenia całej istniejącej listy sankcji indywidualnych, o ile Usmanow i Fridman nie zostaną natychmiast z niej usunięci. Następnie wycofała się z tej propozycji.  Węgry również wycofały swoją listę siedmiu osób objętych sankcjami.

CZYTAJ WIĘCEJ