Osiem lat temu, gdy Zondacrypto nazywała się jeszcze BitBay, jej prezes wprowadził na nią kryptowalutę FuturoCoin (związaną z – płatną, a jakże – platformą społecznościową FutureNet). Historię tego przewału opisaliśmy na FRONTSTORY.PL. FuturoCoin, podobnie jak Zondacrypto, uwiarygadniała się widowiskowym sponsoringiem sportu, choćby na bolidach Formuły 1.
Dwa miesiące temu opublikowaliśmy historię jednego z najbardziej barwnych i bezczelnych oszustw ostatnich lat w Europie. I trochę się od tego czasu wydarzyło…