Lasy wydają miliony na prawicową prasę. Reklamy i materiały sponsorowane o Lasach Państwowych w prawicowych mediach z dwóch ostatnich lat były warte nawet 12,8 mln zł
Mimo sankcji ekskluzywne drewno – tek – trafia przez polskie porty do Europy. Zyski z handlu rzadkim towarem wspierają brutalny reżim w azjatyckiej Mjanmie
Na wniosek Antoniego Macierewicza Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji, zamiast stać na straży wolności słowa, chce ukarać TVN za materiał „Siła kłamstwa”, podający w wątpliwość rzetelność prac podkomisji smoleńskiej. W geście solidarności z TVN publikujemy reportaż w całości.
Fundacja prowadzona przez Magdalenę Ogórek stawia pod Ząbkowicami muzeum poświęcone utraconym dziełom sztuki. Ustaliliśmy, że darowiznę na tę prywatną inwestycję przekazała Fundacja Lotos – należąca do zlikwidowanej spółki Skarbu Państwa
Białoruskie firmy obchodzą europejskie sankcje, posługując się fałszywymi dokumentami. Papiery z Kazachstanu i Kirgistanu służą do eksportowania zakazanych produktów z Białorusi. Od kwietnia tego roku do Unii wjechały transporty drewna wątpliwego pochodzenia warte w sumie 30 mln euro
Były wiceszef Służby Więziennej Artur Dziadosz trzy lata temu potrącił na pasach 69-letnią kobietę. Ofiara wypadku zmarła. Urzędnik do dziś nie usłyszał zarzutów, a sprawa jest przerzucana między prokuraturami. W tym czasie Zbigniew Ziobro mianował go szefem potężnej, państwowej firmy.
Prawie 14 mln zł publicznych pieniędzy – tylko z jednego programu – trafiło z Narodowego Instytutu Wolności do organizacji powiązanych z PiS lub wspierających partię. Wśród obdarowanych są działacze Ordo Iuris, politycy PiS i prawicowi publicyści.
Do europejskich portów w Gdyni, Rotterdamie i Antwerpii-Brugii trafiają amerykańskie wojska oraz broń kluczowe dla obrony wschodniej flanki NATO. Jednocześnie rośnie w nich obecność chińskich firm, których cele gospodarcze niepokojąco splatają się z polityką Państwa Środka
Prokuratura nakazuje oględziny obrazka. Trzy razy wszczyna i umarza śledztwo, sprawa trafia do sądu dzięki interwencji zastępcy Ziobry. Oskarżony jest trzykrotnie przesłuchiwany, a dwaj biegli przeczesują jego konto na Facebooku. Wszystko przez jeden mem z Mateuszem Morawieckim