Skip to content
Menu

AUTOSTRADĄ DO MOSKWY

Konrad Szczygieł, Anastasiia Morozova, Julia Dauksza, Paweł Kumiszcze
Ilustracja: James O’Brien / OCCRP

21 marca 2022

Austriacki Strabag buduje drogi, koleje, galerie handlowe i dworce. Jest jednym z głównych beneficjentów państwowych przetargów. Co roku w Polsce zarabia miliardy.  

Jednym ze znaczących udziałowców – i beneficjentów polskich kontraktów Strabagu – jest rosyjski oligarcha, objęty sankcjami Oleg Deripaska.

Choć premier Mateusz Morawiecki ogłosił, że chce doprowadzić do zamrożenia rosyjskich majątków w Polsce, milczy na temat konkretów, kogo miałyby objąć sankcje i jak zamrozić tego rodzaju aktywa.

Tymczasem sąsiednia Słowacja wprowadza prawo do wyłączenia z zamówień publicznych spółek, których właściciele pochodzą z krajów stwarzających zagrożenie dla bezpieczeństwa.

W ramach wspólnego śledztwa dziennikarskiej sieci Organized Crime and Corruption Reporting Project (OCCRP), w którym wzięło udział 25 redakcji, w tym FRONTSTORY.PL, prześwietlamy majątki rosyjskich oligarchów rozsiane po świecie. Przyglądamy się Rosjanom, którzy znaleźli się na tak zwanej liście 35 Anti-Corruption Foundation. To organizacja założona przez opozycjonistę Aleksieja Nawalnego, tropiąca korupcję i nadużycia Kremla.

20 lutego 2021 r. Nawalny został skazany na 2,5 roku więzienia w kolonii karnej – zanim trafił za kraty jego organizacja opublikowała listę 35 nazwisk ludzi związanych z kremlowskim reżimem, zaangażowanych w otrucie i uwięzienie Nawalnego. Lista trafiła do władz Wielkiej Brytanii z prośbą o objęcie ich sankcjami. Rządy Wielkiej Brytanii oraz UE nałożyły sankcje na osoby bezpośrednio zaangażowane w otrucie Nawalnego (m.in. oficerów FSB), ale oligarchów – aż do wybuchu wojny z Ukrainą – nie spotkały żadne konsekwencje. 

Jedną z osób z listy Nawalnego jest Oleg Deripaska. Anti-Corruption Foundation charakteryzuje go krótko: „Jeden z głównych beneficjentów systemu kleptokracji stworzonego i utrzymywanego przez Kreml i Putina. Deripaska posiada duży majątek i znaczące powiązania biznesowe w krajach zachodnich”.

We współpracy z Fundacją Moje Państwo, korzystając z narzędziarejestr.io, przeanalizowaliśmy rejestr polskich spółek oraz centralny rejestr beneficjentów rzeczywistych (według polskiego prawa to ktoś, kto bezpośrednio lub pośrednio kontroluje firmę lub organizację). Według danych z rejestru, rosyjski oligarcha jest beneficjentem rzeczywistym 31 spółek zarejestrowanych w Polsce. 

Artykuł jest częścią wspólnego śledztwa dziennikarskiej sieci Organized Crime and Corruption Reporting Project (OCCRP) oraz 25 redakcjiRussian Assets Tracker.

Historie warte uwagi.
Zapisz się na nasz Newsletter
żeby żadnej nie przegapić

Większość z nich związana jest pośrednio z austriackim gigantem budowlanym, Strabagiem (roczne obroty ok. 15 mld euro). Udziałowcem Strabagu, poprzez spółkę MKAO Rasperia Limited, jest Oleg Deripaska. 

Polonia alla Russa 

Naprzeciwko olbrzymiego Pałacu Kultury i Nauki, w samym centrum Warszawy, budynek Hotelu Polonia-Palace daje początek linii zabytkowych kamienic. Inspirowana paryską architekturą fasada, z charakterystycznym, łamanym dachem, w ponad stuletniej historii widziała wiele. – Jedyny hotel, który nie uległ zniszczeniu w trakcie II wojny światowej – opowiada jeden z pracowników.

W Polsce Ludowej Polonia była wizytówką stolicy – miejscem wydarzeń artystycznych, kongresów i wizyt najbardziej znanych postaci ze świata sportu, sztuki i polityki.

Po upadku PRL zarządzanie hotelem przejęła miejska spółka Hotele Warszawskie Syrena, sprzedana później austriackiej firmie Bau Holding.

– Kto jest dzisiaj właścicielem hotelu?

– Pan Paweł Lewtak – słyszymy od pracowników.

Sprawa właściciela jest jednak trochę bardziej skomplikowana. Paweł Lewtak jest dyrektorem generalnym hotelu i jednocześnie członkiem zarządu spółki Hotele Warszawskie Syrena, do której należy Polonia-Palace. Jednak gdy zajrzeć głębiej w dokumenty spółki okaże się, że większość udziałów w spółce Hotele Warszawskie „Syrena” ma cypryjska spółka Syrena Immobilien Holdings Ltd. Śledząc łańcuch finansowych powiązań jak po nitce do kłębka dojdziemy do budowlanego giganta Strabag SE. To dlatego w polskim rejestrze beneficjentów rzeczywistych, przy spółce Hotele Warszawskie „Syrena” widnieje nazwisko Olega Deripaski, pośredniego udziałowca Strabagu.

Austriacki holding posiada również udziały w wielu spółkach, które zajmują się budownictwem i współpracują ze Strabagiem. Jest też pośrednio (poprzez łańcuch spółek z przystankiem na Cyprze) udziałowcem w zarządzającej warszawskimi hotelami spółce – Hotele Warszawskie Syrena. Należy do niej m.in. Hotel Polonia.

Rodzina Kremlem silna

Oleg Deripaska, rocznik 1968, urodził się w Krasnodarze, wychowywali go dziadkowie. Ukończył Moskiewski Uniwersytet Państwowy z dyplomem z fizyki i w 1993 roku zaczął działać w branży handlu metalami. Biznesową potęgę budował w latach 90., gdy dotychczas państwowe, potężne zakłady przemysłowe znajdowały nowych, prywatnych właścicieli. To właśnie dzięki (czasami dzikiej) prywatyzacji powstawały majątki rosyjskich oligarchów i system, nazywany przez samego Deripaskę kapitalizmem państwowym. 

Na początku lat dwutysięcznych Deripaska połączył siły z innym oligarchą, Romanem Abramowiczem – który, skupujący rosyjskie zakłady aluminiowe, dołożył swoje zdobycze do tych należących do Deripaski. Tak powstał Rusal, dziś druga co do wielkości firma przemysłu aluminiowego na świecie. Po latach, Abramowicz – dziś znany z posiadania piłkarskiego klubu Chelsea, również objęty sankcjami – pozbył się udziałów w Rusalu, sprzedając je Deripasce. W ten sposób, Deripaska stał się jednym z najpotężniejszych i najbogatszych rosyjskich oligarchów. Dziś oprócz udziałów w Strabagu, Deripaska jest przede wszystkim właścicielem blisko 45 proc. udziałów w międzynarodowym gigancie energetycznym En+Group. Ta zaś posiada niemal 57 proc. udziałów koncernu Rusal.

Związek Derpiaski z Kremlem przypieczętowało małżeństwo. W 2001 r. ożenił się (i rozwiódł 17 lat później) z Poliną Jumaszewą, córką byłego, wpływowego szefa sztabu Borysa Jelcyna, Walentina Jumaszewa – ten zaś jest mężem młodszej córki prezydenta Jelcyna, Tatiany. Deripaska do dziś uznawany jest za osobę z najbliższego kręgu Putina, z którym rosyjski przywódca regularnie się spotyka. 

USA: Deripaska działa jak gangster

Pozycję Deripaski – 9. miejsce w 2008 r. wśród światowych miliarderów w rankingu „Forbesa” – nadszarpnął finansowy kryzys z 2008 r. Kolejny cios przyszedł dekadę później, gdy USA nałożyły na niego i En+Group sankcje. Amerykański departament skarbu w uzasadnieniu pisał o podejrzeniach o pranie pieniędzy, oszustwa w stosunkach z partnerami biznesowymi, podsłuchiwanie telefonów przedstawicieli władz amerykańskich, udział w wymuszeniu i zlecanie zabójstw biznesmenów, związki z przestępczością zorganizowaną w Rosji.

W tym samym roku białoruska modelka Anastasia Vashukevich, znana w mediach społecznościowych pod pseudonimem „Nastia Rybka”, trafiła na czołówki rosyjskuch gazet gdy ogłosiła, że ma nagrania z których miałoby wynikać, że Deripaska próbował wpływać na wynik wyborów w USA w 2016 r. Nastia Rybka bywała na imprezach organizowanych przez Deripaskę na jego jachcie – tam miała zdobyć nagrania. Samego Deripaskę miały łączyć bliskie relacje z Paulem Manafortem, szefem sztabu Donalda Trumpa.

W 2019 r. administracja Trumpa zniosła część sankcji na koncern Rusal i inne biznesy związane z Deripaską (jednak on sam pozostaje do dziś objęty sankcjami). W wyniku sankcji Deripaska musiał jednak pozbyć się kilku procent udziałów w En+Group i opuścić zarząd spółki. 

W oczach współpracowników i partnerów biznesowych Deripaska uosabia nowoczesnego biznesmena. Czarujący, wysportowany, z poczuciem humoru. – Jest rozdarty między miłością do Zachodu, a z drugiej strony jest przesiąknięty rosyjską ideologią – mówiła brytyjskiemu „Guardianowi osoba związana z En+Group. – Nie sądzę, by był szczególnym fanem Putina, ale jest na wskroś rosyjskim patriotą – dodawał inny rozmówca.

Dzisiaj Deripaska wzywa do pokoju w Ukrainie i krytykuje system „państwowego kapitalizmu”, którego sam był twórcą i beneficjentem. 

W Europie najwięcej związków ma z Wielką Brytanią. Kończył tu w latach dwutysięcznych London School of Economics, w 2008 r. na jego jachcie u wybrzeżach greckiej wyspy Korfu bawił się Peter Mandelson, prominentny polityk Partii Pracy, późniejszy kanclerz skarbu w rządzie Davida Camerona. 

Luksusowe jachty czy londyńska posiadłość, którą od wybuchu wojny w  Ukrainie okupują squattersi, to jedne z licznych aktywów rosyjskiego biznesmena. Ich lista, którą zebrało i przygotowało konsorcjum dziennikarzy OCCRP, jest imponująca.

Rzeczniczka prasowa Deripaski odpowiedziała na pytania OCCRP, że nigdy nie był on zaangażowany w żadne nielegalne działania,  jego aktywa zostały nabyte w uczciwy sposób i że padł on ofiarą polowania na czarownice, które było podyktowane wyłącznie motywami politycznymi.

 

Na czym polegają związki rosyjskiego oligarchy ze znanym i aktywnym w Polsce Strabagiem?

Udziały austriackiego giganta są własnością fundacji rodziny Haselsteiner, UNIQA Insurance Group oraz Raiffeisen-Holding NÖ-Wien. Dodatkowy pakiet należy do cypryjskiej spółki MKAO Rasperia Trading Ltd. – ma ona aż 27,81 proc. udziałów w Strabagu. Deripaska ma w niej mniej niż 50 proc. udziałów, ale MKAO Rasperia Trading jest trzecim co do wielkości udziałowcem austriackiego holdingu. Dzięki tej sieci biznesowych naczyń powiązanych, Deripaska jest jednym z beneficjentów rzeczywistych biznesów, w których swoje udziały ma Strabag. 

Strabag obecny jest w Polsce jako jeden z największych wykonawców zamówień publicznych w sektorze budowlanym (ex aeqo z Budimex SA) – według bazy tenders.guru w ciągu ostatnich trzech lat wartość wygranych przez Strabag sp. z o.o. przetargów przekroczyła 3 mld zł. Jak wynika z rocznego sprawozdania Strabagu za 2020 r., Polska jest trzecim co do wielkości rynkiem dla Strabagu, a przychody osiągane w Polsce (5 mld zł w 2020 r.) stanowią 8 proc. całości przychodów spółki w 2020 r. (zaraz za Niemcami i Austrią). 

10 marca tego roku na Deripaskę sankcje nałożyła Wielka Brytania. 18 marca dołączyła do niej Australia. Oleg Deripaska do dzisiaj nie został objęty unijnymi sankcjami, choć według niemieckiego Die Zeit jego nazwisko pojawiło się w projekcie jednej z list sankcyjnych. 

– Pozostaje dla nas tajemnicą, w jaki sposób udało mu się ostatecznie zostać skreślonym z listy – mówił niemieckim dziennikarzom wysokiej rangi europejski dyplomata.

W odpowiedzi na pytania Fronstory.pl rzecznik polskiego oddziału Strabag, Maciej Tomaszewski, przekonuje: „Zarząd Strabag SE podjął decyzję o zaniechaniu wypłaty dywidendy, aby uniemożliwić przepływ zysków do rosyjskiego akcjonariusza, oraz o zakończeniu aktywności Grupy Strabag na terenie Rosji”. 

W przeszłości również, choć tylko chwilowo, pozbawiono Rasperię dywidendy. Gdy amerykańskie sankcje z 2018 r. zaczęły działać, chwilowo aktywa rosyjskiego udziałowcy Strabagu uległy zamrożeniu i MKAO Rasperia nie otrzymała swojej dywidendy. Gdy tylko aktywa odmrożono – bo Deripaska pozbył się części udziałów w MKAO, tak by w sumie mieć ich mniej niż 50 proc. – w 2020 r. Strabag wypłacił kontrolowanej przez Deripaskę Rasperii, za lata 2017 i 2018, w sumie 53,7 mln euro. 


Śpisz w Polonii? Zarobi Deripaska

Co wynika z tego, że rosyjski oligarcha jest beneficjentem rzeczywistym spółek zarejestrowanych w Polsce? – Zasadą jest, że jeżeli się ma udziały w jakimś biznesie to po to, żeby mieć z tego jakieś pieniądze. Prosta filozofia. W związku z czym gospodarczo należy zakładać, że kupując nocleg w hotelu, w którym udziały ma dana firma, ze 100 euro które zapłacę, 50 centów czy mniej może trafić do beneficjenta rzeczywistego – mówi dr Katarzyna Witkowska z firmy konsultingowej Crido, prawniczka specjalizująca się w sprawach z zakresu tzw. white collar crime (przestępczość „białych kołnierzyków”) oraz w sporach cywilnych i gospodarczych. 

Dr Witkowska: – Jeśli spojrzymy na to, jaki sens mają sankcje, to one mają na celu przede wszystkim to, żeby pan Deripaska na końcu nie dostał z biznesu, w którym ma w Europie udziały, ani jednego eurocenta. 

Ekspertka wskazuje na trudności w egzekwowaniu sankcji w krajach takich jak Polska, gdzie rosyjski kapitał nie jest lokowany bezpośrednio: – To wynika z pielęgnowanego od XIX w. przeświadczenia, że osoby prawne są zupełnie odrębnymi bytami od osób fizycznych, w związku z czym chroni je tzw. osłona korporacyjna. Ale z gospodarczego punktu widzenia jak się na to spojrzy, to te wszystkie spółki w łańcuchu, po kolei, tak naprawdę są narzędziami do prowadzenia działalności gospodarczej, biznesowej.

Zdaniem dr Witkowskiej ważnym krokiem dla przejrzystości europejskiego rynku finansowego, było utworzenie centralnego rejestru beneficjentów rzeczywistych. – Jesteśmy dzięki temu i tak krok do przodu, bo wiemy przynajmniej do kogo należą grupy kapitałowe. Kto ma udział w tych grupach kapitałowych i kto nimi zarządza – dodaje Witkowska. 

Na sankcje nałożone na Olega Deripaskę już dziś zwracają uwagę kontrahenci Strabagu. – Z rynku płyną pytania o możliwość i legalność  kontraktowania z polskim Strabagiem w sytuacji, w której za Strabagiem pośrednio stoi oligarcha – mówi  prawniczka. 

Strabag na polskim rynku

Wojciech Przybylski, ekspert w zakresie polityki europejskiej, prezes Fundacji Res Publica i redaktor naczelny Visegrad Insight: – Można zauważyć, że Strabag podejmuje w ostatnim  czasie aktywne działania PR-owe, polegające min. na pomocy uchodźcom z Ukrainy. Niemniej problemem jest to, że osoba, która została zidentyfikowana i umieszczona na liście sankcji, czyli Oleg Deripaska, czerpie spory zysk poprzez udziały w spółce, czyli Strabagu, którą finansuje polski podatnik i europejskie fundusze. Brak działania mającego na celu ograniczenie tego typu działalności, pokazuje, że Polska, podobnie jak wiele państw UE nie zdaje egzaminu, nawet w ograniczonym zakresie, jeśli chodzi o aktywną chęć przyłączenia się do amerykańskich, czy brytyjskich sankcji

Polski oddział Strabagu na nasze pytania i prośbę o  komentarz dotyczący funkcjonowania Olega Deripaski jako beneficjenta rzeczywistego zarejestrowanych w Polsce spółek, odpowiada: „Rosyjska firma Rasperia Trading Ltd posiada 27,8 proc. akcji a fakt obecności rosyjskiego oligarchy Olega Deripaski (poprzez spółkę Rasperia Trading Ltd.) w gronie udziałowców naszej spółki-matki STRABAG SE jest publicznie znany od 2007 roku. Strabag Sp z o.o. należy w 100 proc. do STRABAG AG w Austrii”. 

Rzecznik prasowy spółki dodaje również, że „zgodnie z obowiązującym prawem, są to aktualnie wszystkie kroki, jakie mogli podjąć pozostali akcjonariusze wobec Olega Deripaski. Pozbawienie kogokolwiek prawa własności może nastąpić wyłącznie w przypadkach przewidzianych przepisami prawa. Istniejące przepisy nie pozwalają spółkom lub ich udziałowcom na samodzielne decyzje w tym zakresie”. Szeroko rozpisuje się również o akcji pomocowej Strabagu dla uchodźców z Ukrainy. 

Nieoficjalnie wiadomo, że obecność Deripaski jest dla Strabagu coraz bardziej niewygodna. Rzeczniczka firmy Strabag Marianne Jakl potwierdziła słowackiemu centrum dziennikarstwa śledczego ICJK, że rodzina Haselsteinerów bezskutecznie próbowała odkupić udziały od Rosjan. Wewnątrz firmy wciąż toczy się o nie walka. „W odpowiedzi na sankcje ze strony Wielkiej Brytanii i Kanady zarząd firmy STRABAG podjął decyzję o zaprzestaniu wypłacania dywidendy firmie Rasperia” – napisała Marianne Jakl dziennikarzom ICJK. Deripaska nadal posiada pośrednio udziały w firmie Strabag, ale obecnie nie czerpie z nich żadnych zysków. 

Polacy mówią, Słowacy działają

Wydaje się, że opór wobec rosyjskiego oligarchy wewnątrz Strabagu pochodzi głównie od rodziny Haselsteinerów. 15 marca wysłali do pozostałych członków grupy pismo informujące o rozwiązaniu współpracy z Deripaską. Zgodnie z umową konsorcjum będzie istnieć do końca 2022 r. Z oświadczeń pozostałych członków konsorcjum, Raiffeisen i UNIQA wynika, że nie zamierzają rezygnować ze swoich udziałów w Strabagu. 

Hotel Polonia w Warszawie. Zdjęcie: Frontstory.pl

W lobby hotelu Polonia, do którego prowadzą automatycznie rozsuwane drzwi, słychać muzykę, od czasu do czasu, zagłuszaną odgłosem rozmów hotelowych gości w kolejce do recepcji.

– Dziś już najtańszych pokoi nie ma. Zostały za ponad 400 zł i wzwyż.

– A jak było w wcześniej, w czasie pandemii?

– Od kiedy zaczęła się ta cała sytuacja z Ukrainą, obłożenie hotelu wzrosło z 20, 30 do 90 proc., właściwie z dnia na dzień.

– Gośćmi są Ukraińcy?

– Teraz to się bardziej wyrównuje, ale wcześniej było bardzo dużo osób z Ukrainy.

W Polsce, mimo medialnych zapowiedzi prawa derusyfikującego – jak nazywa je premier Morawiecki – żaden rządowy projekt na razie nie mówi nic o zamrażaniu rosyjskich aktywów. Tymczasem w sąsiedniej Słowacji rząd zatwierdził już tzw. zmianę ustawy o zamówieniach publicznych – daje mu to prawo do wyłączenia z publicznych przetargów wszystkich firm, których właściciele pochodzą z krajów stwarzających zagrożenie dla bezpieczeństwa państwa. 

Przed tygodniem, w odpowiedzi na pytania dziennikarzy „Rzeczpospolitej”, biuro prasowe Ministerstwa Aktywów Państwowych informowało: „Mamy zidentyfikowane nazwiska kilkunastu osób związanych z rządem Federacji Rosyjskiej, które mają aktywa na terenie Polski lub prowadzą tu interesy”.

Zapytaliśmy resort aktywów państwowych oraz Ministerstwo Finansów, jakie majątki i aktywa których rosyjskich oligarchów zostały w Polsce zamrożone? Kto znalazł się na liście stworzonej przez resort aktywów państwowych?  Do dnia publikacji nie otrzymaliśmy odpowiedzi.  

W Polsce projekt Baltic Pipe, który ma uniezależnić Polskę od rosyjskiego gazu, realizuje firma Strabag.

Zespół Frontstory: Anastasiia Morozova, Julia Dauksza, Paweł Kumiszcze, Konrad Szczygieł

Współpraca: Tomas Madlenak, ICJK

Opracowanie danych: Fundacja Moje Państwo

22-letnie rządy prezydenta Rosji Władimira Putina przyniosły ogromne fortuny oligarchom, wpływowym politykom, funkcjonariuszom służb bezpieczeństwa i innym beneficjentom jego skorumpowanego reżimu.

Na początku swoich rządów Putin zbierał pochwały za poskromienie potentatów, którzy splądrowali rosyjską gospodarkę w latach 90. Niektórzy zadeklarowali lojalność wobec niego, zapewniając sobie bogactwo i miejsce w nowym porządku. W czasie jego rządów pojawiło się też nowe pokolenie posłusznych Putinowi bogaczy.

Są oni jego sojusznikami, przyjaciółmi, finansistami i pomocnikami.

Chociaż w ostatnich latach dochody przeciętnych Rosjan stanęły w miejscu, najbogatsi latają po świecie odrzutowcami, mieszkają w śródziemnomorskich rezydencjach i pływają po morzach największymi jachtami świata. Ich dzieci bawią się w ekskluzywnych klubach nocnych i zdobywają prestiżowe wykształcenie na najlepszych uniwersytetach świata.

W następstwie brutalnej napaści Rosji na Ukrainę rządy na całym świecie nałożyły sankcje na wielu zwolenników Putina. Nauczyli się oni jednak ukrywać swoje bogactwo, wynajmując armię prawników, by ukryć je na tajnych kontach bankowych i w strukturach korporacyjnych, które sięgają daleko poza granice kraju. Ustalenie, kto jest właścicielem czego i ile tego ma, jest trudne nawet dla doświadczonych policjantów.

Dlatego postanowiliśmy pójść tym tropem, wyśledzić jak najwięcej takich aktywów i zebrać je w bazie danych, by opinia publiczna mogła je zobaczyć i wykorzystać te informacje. Zaczęliśmy od listy nazwisk osób, które „aktywnie uczestniczą w ucisku i korupcji reżimu Putina”, sporządzonej przez Anti-Corruption Foundation, kierowaną przez lidera opozycji Aleksieja Nawalnego. Wkrótce poszerzymy ją o innych Rosjan, którzy zostali ukarani za korupcję lub wspieranie Putina.

Szukaliśmy posiadłości, rezydencji, firm, łodzi, samolotów i wszystkiego, co ma wartość, a co można powiązać za pomocą dokumentów z kręgiem Putina. O niektórych z tych aktywów informowaliśmy już wcześniej. Niektóre ujawniamy tutaj po raz pierwszy. Niektóre wciąż czekają na odkrycie: będziemy poszukiwać kolejnych nieruchomości i jachtów, dodawać kolejne nazwiska i regularnie aktualizować tę bazę danych. Jeśli wiesz o czymś, co przeoczyliśmy, daj nam znać.

Na razie odkryliśmy aktywa o wartości ponad 17,5 mld dolarów.

FRONTSTORY.PL

Magazyn Fundacji Reporterów

CZYTAJ WIĘCEJ