Alicja Pawłowska
Ilustracja: Aleksandra Ołdak
26 sierpnia 2026
Aferę Zondacrypto śledzimy z uwagą. Reporterom, którzy od lat odkrywają ją kawałek po kawałku, bardzo kibicujemy. I choć we FRONTSTORY póki co nie piszemy o „Zondzie” (szykujemy dla was własne i mocne śledztwa, ale kto wie, kto wie), to niektórym jej bohaterom przyglądaliśmy się wcześniej przy innych okazjach. Jednym z nich był Rafał Z., kontrowersyjny influencer finansowy, znany ze spekulacyjnego stylu działania. Pan Rafał właśnie trafił do aresztu w związku z Zondacrypto.
Z. wszedł na nasz radar jako sprzedawca najdroższego apartamentu w Warszawie, który kupiła od niego firma tureckiego bossa hazardowego (o jej podejrzanych biznesach pisaliśmy tutaj). Kiedy przyglądaliśmy się historii Z., zainteresowało nas, że w maju 2018 r. jego spółka Krypto Jam ogłosiła umowę z BitBayem (poprzedniczką Zondy) wartą 20 mln zł. Zwróciliśmy na to uwagę, bo kwota była zaskakująca — kapitał zakładowy Krypto Jam był dwieście razy mniejszy.
Miesiąc później do gry weszła tajemnicza spółka Atriumbay Investment z Dubaju. Kupiła 60 tys. akcji Krypto Jam za ponad 2 mln zł. Dzięki temu wycena Krypto Jam urosła do aż 68 mln zł. Skąd taka transakcja? Z. tłumaczył, że jego firma pomaga podmiotowi, w który inwestuje Atriumbay.
Z., kryptowaluty, Dubaj. Wtedy tych kropek nie dało się połączyć. Po zatrzymaniu Z. „Rzeczpospolita” ujawniła nagrania jego rozmów z zaginionym później Sylwestrem Suszkiem, twórcą Zondy, w których Suszek zarzuca Z. wielomilionową kradzież i mówi: „z tym Dubajem przesadziłeś na maksa”.
O co naprawdę chodzi w tej układance, oraz kto stał za Atriumbay Investment z Dubaju? Częściową odpowiedź przynosi rejestr spółek w Luksemburgu. Znaleźliśmy w nim informację, że właśnie Atriumbay Investment zarejestrowało spółkę S&B Investment, której dyrektorem był Sylwester Suszek.
Jak ujawnił Superwizjer TVN, ta spółka służyła mu do kupowania nieruchomości. Udziałowcem Atriumbay nie był jednak nie tylko Suszek, ale też Ayesha Alshamsi – czyli słup, która na papierze była także właścicielem giełdy BitBay.
Krótko mówiąc: tajemniczy inwestor z Dubaju, który wpompował 2 mln zł w spółkę Rafała Z., to nie żaden arabski szejk, ale najpewniej ci sami ludzie, którzy stali za BitBayem i Zondacrypto.
Kiedy odkryliśmy te powiązania i poprosiliśmy Rafała Z. o opowiedzenie o jego relacjach z BitBayem, odmówił, tłumacząc się lękiem przed niebezpiecznymi ludźmi. Teraz będzie musiał tłumaczyć się z nich przed prokuratorem.
Jak uwielbiają mówić policyjni rzecznicy: sprawa jest rozwojowa.
Alicja Pawłowska
Researcherka OSINT FRONTSTORY
Polecam śledztwo naszych kolegów z VSquare i Átlátszó sprzed kilku dni. Po wygranej batalii o dostęp do informacji publiczneh dziennikarze dostali ponad tysiąc dokumentów dotyczących węgierskich wydatków na rządową reklamę. Przeanalizowali, dokąd trafiło co najmniej 88 mld forintów (ok. 1,04 mld zł) i pokazali system, w którym publiczne pieniądze zasilały prorządowe media oraz pośredników. Brzmi znajomo?
„Bardzo dziki kraj”, sześcioczęściowy dokument o kulcie Bhagwana Shree Rajneesha, znanego jako Osho, zaczyna się niewinnie: guru i jego wyznawcy przenoszą się z Indii do Oregonu, kupują ranczo i budują miasto dla swojej sekty. Potem robi się coraz mniej duchowo, za to coraz bardziej grząsko: fałszerstwa wyborcze, podsłuchy, próby przejęcia lokalnej władzy, a w końcu atak bioterrorystyczny – określany jako pierwszy w historii USA i największy tego typu przypadek w kraju. Wciąż do obejrzenia na Netfliksie.
Na OSINTowej mapie pojawiło się nowe miejsce, w którym każdy może sprawdzić i ćwiczyć swoje umiejętności. CultOfTheRabbit to projekt pełen zagadek, które pozwalają rozwijać się OSINT-cie, geolokalizacji, analizie obrazu czy archiwizacji cyfrowych śladów.
Twórcy przygotowali już około 124 zagadek, więc jest co tropić. Projekt wspierany jest przez OSINT Switzerland – społeczność ze Szwajcarii rozwijającą wiedzę i umiejętności związane z OSINT-em.
Odpowiedź możesz wysłać do nas na newsletter@frontstory.pl
ODPOWIEDŹ NA POPRZEDNIĄ ZAGADKĘ:
To kanał „WMatrioszce” (Artur Siejka) i jego film o wagonach Russia Today. Zniknął z profili @wmatrioszce, ale przetrwał w rosyjskim obiegu: RT opisało go 2 kwietnia 2026 r. i osadziło wideo na swoim Telegramie, nagraniem chwalił się profil RT na VKontakte, na Telegramie udostępnił je deputowany do Dumy Aleksiej Żurawlew, a kanał MT News opublikował zrzuty polskich komentarzy przetłumaczone na rosyjski. Punktem wyjścia jest artykuł RT.