Skip to content
Menu

 

 

Alicja Pawłowska

Ilustracja: Aleksandra Ołdak

28 stycznia 2026

Przepis na raj jest prosty, mieści się w dwóch słowach: własny hektar. „To nie jest zwykły, odmierzony kawałek ziemi. To przestrzeń, przez którą będziecie związani z Kosmosem. Na tę przestrzeń, a zatem i na was, będą reagować wszystkie planety Wszechświata. (…) Jeden hektar – to mały punkcik. Ale wyobraźcie sobie, jak by wyglądała Ziemia, gdyby takich punkcików pojawiło się sto, tysiąc, milion – raj na ziemi” – kuszą Anastazjanie.

W naszym najnowszym śledztwie opisujemy sektę, którą zaczął organizować w Polsce sympatyk Putina. Najpierw za ponad dwa miliony skupił grunty pod swoje osady, potem sprzedał działki tym, którzy uwierzyli w pomysł na jednohektarowy raj. Potem zniknął, dziś prawdopodobnie mieszka w Rosji, w której jednohektarowe osady wspiera ustawowo państwo.

Anastazjanie to na pierwszy rzut oka new age’owy miszmasz, koktajl ezoteryki i ekologii. Ale z książek ich guru, rosyjskiego cwaniaka z dalekiej Syberii, sączą się już nieco mniej romantyczne teorie spiskowe, rasizm i antysemityzm.

Wspieranie antyzachodnich, alternatywnych ruchów, jest ważną pozycją w operacjach Kremla w Europie. Niedawno opisaliśmy AllatRę, inny, parareligijny ruch, który po cichu zapuszcza korzenie nad Wisłą. Pod przykrywką misji prowadzi prokremlowskie narracje i przekonuje o istnieniu bóstwa, którego biografia odpowiada życiorysowi Putina.

Alicja Pawłowska

Researcherka OSINT FRONTSTORY

 

Wierzymy, że dziennikarstwo śledcze to dobro publiczne.
Zostań naszym patronem, wesprzyj nas na Patronite.

Wspieraj Autora na Patronite
2

Najpierw były słowa, dużo słów. Donald Trump miesiącami rzucał pomysłami kupienia Grenlandii i straszył wyścigiem o Arktykę. Potem przyszły fakty – jak pokazuje śledztwo OCCRP, sieci dziennikarzy śledczych, której częścią jest FRONTSTORY.PL, ludzie z najbliższego otoczenia Trumpa, byli współpracownicy, w czasie gdy prezydent USA publicznie bełkotał o przejęciu Grenlandii, wchodzili w biznesy związane z wydobyciem strategicznych surowców na wyspie.

Absurdalna, polityczna fantazja o przejęciu cudzego terytorium niespodziewanie zyskuje drugie dno: realne pieniądze, realne udziały i realne, skrzętnie skrywane interesy paru biznesmenów. Warto poczytać. 

4

Swojej pracy nie kończę zamknięciem laptopa w redakcji. Po godzinach ścigam się w zawodach, o których mało kto słyszał: OSINT CTF (Open Source Intelligence/ Capture The Flag). To rodzaj śledczego współzawodnictwa, w którym analitycy z całego świata rywalizują w rozwiązywaniu cyfrowych zagadek.

Ostatnio sprawdzałam siły w japońskim turnieju Swimmer OSINT 2026. Wydarzenie było skierowane do lokalsów, na szczęście dla zawodników z zagranicy przygotowano zadania po angielsku. I choć to zawody dla początkujących, poziom był niezwykle wysoki.  Chcecie wiedzieć, jak takie zawody wyglądają od kuchni? Zerknijcie na tzw. writeup jednego z japońskich graczy. To instrukcja „krok po kroku”, w której autor dzieli się technikami, którymi rozwiązał zadanie z zawodów. Tekst jest po japońsku, ale automatyczne tłumaczenie wystarczy, by spokojnie prześledzić cały proces rozwiązania.

1

Człowiek, który po cichu wprowadzał w Polsce przepis na rosyjski raj (opisany przez nas w ostatnim śledztwie), swoje jednohektarowe osady nazywał Rodowymi Posiadłościami. Jak nazywają się inne osady Rodowych Posiadłości, poza tymi, które opisaliśmy?

Odpowiedzi wysyłajcie na newsletter@frontstory.pl

ODPOWIEDŹ NA POPRZEDNIĄ ZAGADKĘ:

Jason Howarth na platformie Buy me a coffee.

Jeszcze nie subskrybujesz naszego newslettera? Zapisz się, żeby wpadał co tydzień prosto do Twojej skrzynki!

Używamy zewnętrznej usługi Ecomail. Zapisując się na newsletter Frontstory zgadzasz się, że Twoje dane zostaną przesłane do Ecomail w celu przesyłania Ci naszych wiadomości. Więcej o polityce prywatności Ecomail.

 

CZYTAJ WIĘCEJ